Chorobydzieci.pl

Śmierć 7-letniego chłopca – rodzice wybrali homeopatię na zapalenie ucha

dziecko
  • 6 czerwca 2017

Z pewnością homeopatia może w jakimś stopniu zachęcać rodziców, gdyż u jej podstaw leżą naturalne składniki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, w tym ziół i minerałów. Są jednak schorzenia, w których jedyną słuszną drogą jest podanie antybiotyków, czyli medycyna konwencjonalna. Zapoznając się z przypadkiem 7-letniego Francesca z Włoch, który zmarł w ubiegłą sobotę, w wyniku komplikacji wywołanych przez obustronne zapalenie ucha, ogarnia przerażenie. Czy rodzice naprawdę, nie widzieli, jak bardzo pogarsza się stan dziecka? Czy byli tak mocno zaślepieni przez praktyka homeopatę, że doprowadzili do śmierci własnego dziecka?

Cierpienie Francesco trwało 15 dni. Obecnie wszczęte jest śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci zarówno przeciwko rodzicom chłopca, jak i lekarzowi homeopacie – Massimilian Mecozzi z Pesaro. W toku postępowania włoscy karabinierzy zabezpieczyli lekarstwa, którymi leczone było dziecko, telefony, komputer oraz kopie recept, które były wydawane dla Francesco. Przeszukanie odbyło się również w domu rodziców.

24 maja 7-letni Francesco trafił w stanie krytyczny do szpitala w Ankonie. W ciągu dwóch wcześniejszych tygodni terapia lecznicza opierała się jedynie na preparatach homeopatycznych. Stwierdzono obustronne zapalenie ucha. Zaledwie trzy dni trwała dramatyczna walka lekarzy i uratowanie chłopca – zmarł w sobotę, na skutek komplikacji wywołanych przez chorobę. Lekarze uważają, że jeśli w odpowiednim momencie zostałby podany antybiotyk, Francesco przeżyłby bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu.

Dla rodziców Francesca, który posiadają jeszcze dwoje młodszych dzieci, zwrócenie się z zapaleniem ucha do Mecozziego było naturalną koleją rzeczy. Chłopiec posiadał jedynie pierwsze szczepienie, które nie zostało powtórzone po upływie 15 miesięcy. Dzieci tej pary od dawna były leczone z zastosowaniem homeoterapii, Francesco od 4 lat nie przyjmował żadnych antybiotyków.

Dwa tygodnie „naturalnego” leczenia nie przyniosły najmniejszych rezultatów. Wręcz przeciwnie stan dziecka pogarszał się, utrzymywała się wysoka gorączka. Dnia 23 maja Francesco stracił przytomność i został przewieziony do szpitala w Urbino, a następnie przewieziono go do Ankony. Tutaj badania wykazały, że choroba spowodowała uszkodzenie w obrębie mózgu dziecka i pomimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.

W Rai News wyemitowana została wypowiedź dziadka chłopca. Twierdzi on, że Mecozzi, gdy rodzice bali się w związku z pogarszającym się stanem syna, że jeśli udadzą się do szpitala, to na pewno straci słuch lub zapadnie w śpiączkę. Zapadł w śpiączkę, jednak na skutek terapii homeopatyczną, która nie dawała możliwości wyleczenie schorzenia. Rodzice chłopca po jego śmierci wyrazili zgodę na przekazanie jego organów do przeszczepu.

Rodzice Francesco byli przeciwni konwencjonalnej medycynie, szczepieniom i antybiotykom. Silnie wierzyli, że homeopatia jest skuteczna. Leczyli w ten sposób wszystkie swoje dzieci. Niestety ten przypadek zakończył się tragicznie. Jednocześnie spowodowało to rozpoczęcie się we Włoszech dyskusji dotyczącej tych, obecnie kontrowersyjnych na świecie, zagadnień. Badania statystyczne pokazują, że aż 3 na 10 Włochów decyduje się na zastosowanie leczenia homeopatycznego zamiast antybiotykoterapii.

Powszechnie mówi się, że nadmierne stosowanie antybiotyków przy prowizorycznych dolegliwościach nie jest wskazane, bo prowadzi do uodpornienia na ich działanie. Są jednak schorzenia, w przypadku, których są one jedyną drogą do uratowania życia. Warto zachować więc jasność umysłu i nie ryzykować życia własnych dzieci do prowadzenia walki z systemem i osiągnięciami współczesnej medycyny.

Zobacz także:

Tagi:

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.

© Copyright 2017 - Chorobydzieci.pl

Nawigacja